Otwarcie nowego kierunku jest konsekwencją realizowanej misji edukacyjnej SBE. Koncepcja została omówiona szczegółowo podczas spotkania z władzami Wydziału Zarządzania UW przy okazji wspólnej konferencji sprzed dwóch miesięcy, na którą SBE zaprosiło dwie specjalistki - założycielki i wykładowczynie na wydziale Event Management z Sheffield Business School z Anglii - Panie Liz Sharples (Events Management Subject Team Leader) oraz Chiara Orefice (Course Leader MSc International Events and Conference Management).
Na chwilę obecną została opracowana wstępna siatka zajęć, która nabierze ostatecznego kształtu już po rekrutacji kadry wykładowców. Można się z nią zapoznać na stronie www.sbe.org.pl
Rekrutacja jest otwarta dla wszystkich. Chętni są proszeni o przysłanie do 15 czerwca 2012 na wskazany adres mailowy, następujących dokumentów (w postaci skompresowanego pliku ZIP opisanego nazwiskiem kandydata):
1. CV dokumentujące doświadczenie pedagogiczne, szkoleniowe bądź wykładowcze
2. Listy referencyjne
3. Przykładowy konspekt z wybranego tematu, rozpisany na roczny program
Koordynator - Seweryn Jakubiec : seweryn.jakubiec@sbe.org.pl
1. CV dokumentujące doświadczenie pedagogiczne, szkoleniowe bądź wykładowcze
2. Listy referencyjne
3. Przykładowy konspekt z wybranego tematu, rozpisany na roczny program
Koordynator - Seweryn Jakubiec : seweryn.jakubiec@sbe.org.pl
Źródło: www.eventmapa.pl
Dodano: 2012-05-17

Baza danych ICCA, czyli International Congress and Convention Association, to baza wszystkich konferencji i kongresów, organizowanych tylko i wyłącznie przez stowarzyszenia (association meetings) na całym świecie. Baza nie uwzględnia innych spotkań biznesowych, czyli np. korporacyjnych, szkoleń czy targów. W raporcie uzwględnione są miasta będące gospodarzem największej ilości kongresów, w kontekście globalnym, a także z podziałem na kontynenty.
Spotkanie, aby zostało zarejestrowane w bazie ICCA, musi spełnić następujące kryteria:
• liczyć minimum 50 uczestników;
• odbywać się cyklicznie i być rotacyjne;
• migrować pomiędzy co najmniej 3 państwami;
• spotkanie międzynarodowe.
• liczyć minimum 50 uczestników;
• odbywać się cyklicznie i być rotacyjne;
• migrować pomiędzy co najmniej 3 państwami;
• spotkanie międzynarodowe.
W 2011r w Gdańsku zarejestrowano 23 takie spotkania. Wśród polskich miast Gdańsk znalazł się na 3 pozycji, po Warszawie (65 spotkań) i Krakowie (40 spotkań), a przed Wrocławiem (10 spotkań) i Poznaniem (8 spotkań). Inne miasta nie zakwalifikowały się do tegorocznego rankingu.
Baza danych ICCA należy do najbardziej znanych i cenionych na świecie raportów, obrazujących liczbę organizowanych na świecie spotkań stowarzyszeń. Rankingi te stanowią istotną przesłankę decyzyjną dla organizatorów kongresów, dlatego też wszystkim destynacjom na świecie zależy na tym, aby być w nim jak najwyżej. Pod nazwą Gdańsk w bazie danych ICCA znajdują się również spotkania biznesowe organizowane w Sopocie i Gdyni. Całkowita ilość spotkań stowarzyszeń w bazie to 10 119. Polska zajęła 21 miejsce w rankingu (!) z 165 spotkaniami.
Źródło: www.salebiznesowe.pl
Dodano: 2012-05-17

Pomimo, że Euro 2012 jeszcze przed nami to już pojawia się pierwsza fala krytyki odnośnie utrzymania tych nowoczesnych kolosów. A mowa o bardzo dużych pieniądzach, bo koszt miesięcznego utrzymania wynosi 4,5 mln złotych!
Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” właśnie tyle każdego miesiąca państwo wydaje na utrzymanie wszystkich stadionów wybudowanych na Euro 2012. Co gorsze jest obawa, iż niskiej frekwencji na meczach nie zrekompensują także zaplanowane eventy.
Jak podaje dziennik, stadiony mają utrzymać się z trzech źródeł, a mianowicie: imprez, z wykorzystaniem całych stadionów bądź samych lóż, sprzedaży praw sponsorskich i marketingowych oraz z wynajmu powierzchni biur, centrów konferencyjnych, fitness klubów, sklepów kibica.
Dodatkowo Stadion Narodowy dostanie zastrzyk pieniędzy po finale polskiej ligi futbolu amerykańskiego, koncertach Madonny i Coldplay oraz finale maratonu warszawskiego. Wrocław z kolei liczy na zyski z koncertu Prince'a, towarzyski mecz Brazylii z Japonią i turniej tenisowy Polish Masters. Zdaniem analityków, takie wydarzenia nie wystarczą jednak do utrzymania stadionów.
Co przyniesie przyszłość? Już niedługo zobaczymy.
Źródło: www.organizatorzyimprez.pl
Dodano: 2012-05-17

Przede wszystkim konsekwencja…
Właściciele ośrodków turystycznych z niecierpliwością oczekują na tegoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Wszyscy spodziewają się pełnego obłożenia pokoi, a co za tym idzie – dużych zysków. Pokoje są już więc przygotowane, obsługa uśmiechnięta i gotowa do działania… Wszystko czeka jedynie na gości.
Właściciele ośrodków turystycznych z niecierpliwością oczekują na tegoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Wszyscy spodziewają się pełnego obłożenia pokoi, a co za tym idzie – dużych zysków. Pokoje są już więc przygotowane, obsługa uśmiechnięta i gotowa do działania… Wszystko czeka jedynie na gości.
Brzmi wspaniale, choć niestety również dość sielankowo. Należy bowiem pamiętać, że Euro nie będzie trwało wiecznie i po 24 dniach powróci rzeczywistość i konieczność walki o każdego gościa z konkurencją. Jak zatem wykorzystać Euro, by nawet po jego zakończeniu utrzymać znaczną liczbę gości? Podpowiemy: trzeba jak najszybciej zacząć konsekwentne i pomysłowe działania promocyjne.
Budżety marketingowe są zwykle ograniczone, przez co podejmowane działania sprowadzają się często do kilku przypadkowych reklam w mediach w ciągu roku. Tymczasem istnieją inne formy promocji, które zdecydowanie mniej obciążają budżety marketingowe, a są równie skuteczne co reklama, co więcej - w niektórych przypadkach nawet bardziej przekładają się na sprzedaż. Sekret tkwi w konsekwencji. Działania realizowane z małym rozmachem, ale za to regularnie, przynoszą najczęściej lepsze wyniki niż jednorazowa, droga akcja reklamowa. Tylko stałe przypominanie o sobie, pokazywanie swoich zalet i wartości będzie przynosiło nowych gości i zatrzyma obecnych.
Wykorzystaj potencjał strony WWW…
Na początek warto wnikliwie przyjrzeć się stronie WWW. A tymczasem prawdą jest, że właściwie zaprojektowana i funkcjonalna strona WWW to ważny krok ku zachęceniu turystów do przyjazdu. To pierwszy kontakt i wizytówka miejsca, należy więc zadbać, by zapraszała, a nie odstraszała potencjalnych gości. Niezbędne informacje zamieść więc w sposób przejrzysty i zachęcający, regularnie dodawaj aktualności, pomyśl nad interesującymi aplikacjami dostępnymi za darmo z Twojej strony, a wszystko to zaprojektuj w sposób ergonomiczny, funkcjonalny i przyjazny dla oka odwiedzającego. Oto klucz do sukcesu. Brzmi niezwykle prosto, a jak jest w rzeczywistości?
Na początek warto wnikliwie przyjrzeć się stronie WWW. A tymczasem prawdą jest, że właściwie zaprojektowana i funkcjonalna strona WWW to ważny krok ku zachęceniu turystów do przyjazdu. To pierwszy kontakt i wizytówka miejsca, należy więc zadbać, by zapraszała, a nie odstraszała potencjalnych gości. Niezbędne informacje zamieść więc w sposób przejrzysty i zachęcający, regularnie dodawaj aktualności, pomyśl nad interesującymi aplikacjami dostępnymi za darmo z Twojej strony, a wszystko to zaprojektuj w sposób ergonomiczny, funkcjonalny i przyjazny dla oka odwiedzającego. Oto klucz do sukcesu. Brzmi niezwykle prosto, a jak jest w rzeczywistości?
Turystyczny Facebook
Kolejnym miejscem, gdzie możesz komunikować się ze swoimi gośćmi – dawnymi, i potencjalnymi – jest Facebook. To obecnie najpopularniejszy portal społecznościowy, który skupia już 8,3 miliona Polaków. Wiele osób spędza tam dużą część dnia, utrzymując relacje ze znajomymi, wymieniając się informacjami, zdjęciami i opiniami na różnorodne tematy. Z tego też powodu wiele ośrodków, hoteli czy innych firm wykorzystuje „facebookowy boom”, intensywnie prowadząc profile swoich obiektów. Jeśli nie wykorzystałeś jeszcze potencjału Facebooka, najwyższa pora, by to uczynić. Możesz zgromadzić na nim tysiące osób – sympatyków Twojego ośrodka czy okolicy. Jeśli nie do końca wiesz, w jaki sposób rozpocząć komunikację, jakie narzędzia wykorzystać, najlepiej wesprzyj się pomocą profesjonalnej agencji PR, która w Twoim imieniu poprowadzi komunikację na fan page’u.
Kolejnym miejscem, gdzie możesz komunikować się ze swoimi gośćmi – dawnymi, i potencjalnymi – jest Facebook. To obecnie najpopularniejszy portal społecznościowy, który skupia już 8,3 miliona Polaków. Wiele osób spędza tam dużą część dnia, utrzymując relacje ze znajomymi, wymieniając się informacjami, zdjęciami i opiniami na różnorodne tematy. Z tego też powodu wiele ośrodków, hoteli czy innych firm wykorzystuje „facebookowy boom”, intensywnie prowadząc profile swoich obiektów. Jeśli nie wykorzystałeś jeszcze potencjału Facebooka, najwyższa pora, by to uczynić. Możesz zgromadzić na nim tysiące osób – sympatyków Twojego ośrodka czy okolicy. Jeśli nie do końca wiesz, w jaki sposób rozpocząć komunikację, jakie narzędzia wykorzystać, najlepiej wesprzyj się pomocą profesjonalnej agencji PR, która w Twoim imieniu poprowadzi komunikację na fan page’u.
Lepiej zapobiegać niż ratować
Istnieje wiele działań, które można wykorzystać przy promocji hoteli, pensjonatów czy innych obiektów noclegowych. Są natomiast dwie rzeczy, które je wszystkie łączą. To konsekwencja i pomysłowość. Bez nich nawet wielotysięczne kampanie mogą nie przynieść zamierzonego efektu, czyli obłożenia pokoi przez cały rok, a nie jedynie podczas sezonu czy ważnych imprez okolicznościowych. Lepiej więc zawczasu pomyśleć o regularnych działaniach, by w przyszłości czerpać z nich profity.
Istnieje wiele działań, które można wykorzystać przy promocji hoteli, pensjonatów czy innych obiektów noclegowych. Są natomiast dwie rzeczy, które je wszystkie łączą. To konsekwencja i pomysłowość. Bez nich nawet wielotysięczne kampanie mogą nie przynieść zamierzonego efektu, czyli obłożenia pokoi przez cały rok, a nie jedynie podczas sezonu czy ważnych imprez okolicznościowych. Lepiej więc zawczasu pomyśleć o regularnych działaniach, by w przyszłości czerpać z nich profity.
Źródło: www.rynek-turystyczny.pl
Dodano: 2012-05-17

Zakres tematyczny XIX edycji wystawy to: stacja paliw – budowa i wyposażenie; ekologia; myjnie; paliwa – paliwa tradycyjne i ekopaliwa; energia - odnawialna, cieplna, elektryczna oraz sklep i bar. Oferta wystawców obejmuje m.in.: produkty i usługi dla stacji, baz paliw, sektora LPG, transportu, myjni, serwisów samochodowych, sklepu, motelu, małych punktów gastronomii, a także armaturę paliwowo-gazową, systemy ochrony środowiska, itp.
Trzydniowej wystawie towarzyszyć będą m.in.: Forum Dyskusyjne poświęcone paliwom konwencjonalnym i alternatywnym; cykl szkoleń dla właścicieli stacji paliw oraz konkurs na „Produkt Roku” mający na celu wyłonienie najlepszych produktów i usług zgłoszonych przez wystawców.
Targi organizowane przez Polską Izbą Paliw Płynnych to miejsce prezentacji nowoczesnych trendów, rozwiązań technicznych i technologicznych dotyczących stacji paliw, infrastruktury przystacyjnej oraz środków transportu.
Na tej prestiżowej wystawie, od lat spotykają się m.in. koncerny paliwowe, importerzy ropy i produktów gotowych, właściciele i pracownicy stacji, przedstawiciele firm operujących w sektorze paliwowym, eksperci, a przede wszystkim jednak - potencjalni inwestorzy.
Źródło: www.etransport.pl
Dodano: 2012-05-16

Celem spotkania była promocja i wsparcie kobiet pracujących w logistyce oraz wpływ na zmianę sposobu myślenia otoczenia zewnętrznego o usługach TSL, które postrzegane są jako proste usługi przemieszczania towarów transportem drogowym. Koncentrując się podczas I Forum Kobiet w Logistyce na zagadnieniach makroekonomicznych chciano zwrócić uwagę na to, jak ważna jest ich znajomość w globalnym świecie usług oraz jakie korzyści można osiągnąć kierując się wiedzą ekonomiczną w codziennym wykonywaniu obowiązków zawodowych, co w dobie niepewności gospodarczej i widma kryzysu, nabiera szczególnego znaczenia. Nie zabrakło też tematów związanych z rozwojem zawodowym i promocją Kobiet w logistyce. Organizatorzy przewidzieli szereg niespodzianek dla uczestniczek Forum, w tym warsztaty ze stylistą.
Partnerami I Forum Kobiet w logistyce zostały firmy: Prologis, DB Schenker oraz Remedium Doradcy Finansowi. Patronat nad wydarzeniem objęli: Instytut Logistyki i Magazynowania, OdpowiedzialnyBiznes.pl, NPBportal.pl, Międzynarodowe Forum Kobiet, Wyższa Szkoła Logistyki, Międzynarodowa Wyższa Szkoła Logistyki i Transportu, Wyższa Szkoła Cła i Logistyki. Impreza została objęta Patronatem Honorowym Rektora Szkoły Głównej Handlowej.
Źródło: www.etransport.pl
Dodano: 2012-05-16

LOT Catering jest obecnie jedną z trzech największych firm cateringowych w Polsce. Posiada oddziały w Gdańsku, Krakowie i Poznaniu oraz spółkę zależną w Katowicach.
Rozmowa z Krzysztofem Wiśniewskim, prezesem zarządu LOT Catering i Łukaszem Calińskim, wiceprezesem zarządu spółki, na temat działalności firmy na rynku lotniczym i naziemnym, współpracy z dostawcami oraz rozwoju trzech marek: Vivanta, Biscuiterie, Tomatillo.
Spółka wypracowała w 2011 r. 5,1 mln zł zysku netto.
Krzysztof Wiśniewski, prezes zarządu LOT Catering: To najlepszy rezultat w historii firmy. Zysk w takiej wysokości jest przede wszystkim wynikiem pracy spółki we wszystkich obszarach oraz realizacją strategii dynamicznego rozwoju, ekspansji na rynku nielotnicznym, w tym cateringu, dostawy do dużych sieci kawiarni, rozwoju nowych marek, panowania nad kosztami i optymalizacji w każdej dziedzinie działalności spółki.
Spółka rozwija trzy marki własne, która ma największy potencjał?
Łukasz Caliński: Chcemy, aby nasze marki były coraz bardziej rozpoznawalne na rynku. Naszym głównym celem jest rozwój marki Vivanta – tutaj widzimy największy potencjał. Analizując rynek dostrzegamy, że segment dań gotowych najszybciej się rozwija. Ludzie coraz więcej pracują, wiele osób nie ma czasu na to, aby przyrządzać obiady w domu, danie gotowe można odgrzać w ciągu kilku minut, poza tym jest odżywcze i zdrowe. Planujemy mocny szturm z daniami gotowymi na sieci supermarketów. Aktualnie jesteśmy obecni w Tesco i Leclercu. Uważam, że mamy doskonały produkt i możemy śmiało konkurować z takimi firmami jak Hortex czy Frosta.
Co z restauracjami Tomatillo?
Łukasz Caliński: Przyjrzymy się uważnie obecnym lokalizacjom tych lokali i będziemy szukać nowych, dobrych i przemyślanych miejsc pod kolejne restauracje. Obecnie posiadamy 12 restauracji, które znajdują się w Warszawie. Do końca roku zamierzamy otworzyć od trzech do pięciu nowych. Zaplanowaliśmy otwarcia w stolicy, w lokalizacjach biurowych, tam, gdzie obłożenie wynajmem jest niemal 100-procentowe, ponieważ to nam daje gwarancję przychodu. Szukamy również lokalizacji, w których nasze restauracje będą dostępne nie tylko dla pracowników biur, ale także dla klientów zewnętrznych. Oprócz tego cały czas modyfikujemy menu, nasz dział kreacji pracuje nad tym, abyśmy nie stali się nudni. Staramy się też reagować na potrzeby klienta, stąd też do karty wprowadziliśmy makarony na bazie sosu Alfredo. Wśród naszych klientów prowadzimy ankiety, tak, aby wysondować, co się najlepiej sprzedaje i jakie są ich oczekiwania. Staramy się, aby każda restauracja podchodziła indywidualnie do potrzeb klienta serwując oprócz standardowego menu także dania na specjalne życzenie, przygotowywane przez szefa kuchni. Jeśli chodzi o Buiscuterie, punkt z muffinami, babeczkami i tartoletkami, mamy na razie jedną wyspę cukierniczą na Targówku.
Jaka jest aktualna strategia rozwoju firmy w segmencie cateringu?
Łukasz Caliński: Chcemy zatrzymać nowo zdobytych, prestiżowych klientów takich jak: Ambasada Rumuni, Ukrainy, Zamek Królewski, Media Point Group. Pracujemy nad pozyskaniem kolejnych. Zamierzamy odchodzić od małych imprez na rzecz dużych, z kompleksową obsługą, wyróżniać się od konkurencji nowoczesnym menu, zgodnym z trendami rynkowymi, opartym na naturalnych składnikach. Planujemy wykorzystanie w potrawach niestandardowych i unikalnych kombinacji smakowych np. słodkich ze słonymi. Potencjał sektora cateringowego wynika ze stale rosnącego zapotrzebowania na tego typu usługi, co wiąże się z coraz słabszym odczuwaniem kryzysu gospodarczego, coraz większą świadomością usług cateringowych, zmianą przyzwyczajeń i coraz szybszym tempem życia.
Spółka wypracowała w 2011 r. 5,1 mln zł zysku netto.
Krzysztof Wiśniewski, prezes zarządu LOT Catering: To najlepszy rezultat w historii firmy. Zysk w takiej wysokości jest przede wszystkim wynikiem pracy spółki we wszystkich obszarach oraz realizacją strategii dynamicznego rozwoju, ekspansji na rynku nielotnicznym, w tym cateringu, dostawy do dużych sieci kawiarni, rozwoju nowych marek, panowania nad kosztami i optymalizacji w każdej dziedzinie działalności spółki.
Spółka rozwija trzy marki własne, która ma największy potencjał?
Łukasz Caliński: Chcemy, aby nasze marki były coraz bardziej rozpoznawalne na rynku. Naszym głównym celem jest rozwój marki Vivanta – tutaj widzimy największy potencjał. Analizując rynek dostrzegamy, że segment dań gotowych najszybciej się rozwija. Ludzie coraz więcej pracują, wiele osób nie ma czasu na to, aby przyrządzać obiady w domu, danie gotowe można odgrzać w ciągu kilku minut, poza tym jest odżywcze i zdrowe. Planujemy mocny szturm z daniami gotowymi na sieci supermarketów. Aktualnie jesteśmy obecni w Tesco i Leclercu. Uważam, że mamy doskonały produkt i możemy śmiało konkurować z takimi firmami jak Hortex czy Frosta.
Co z restauracjami Tomatillo?
Łukasz Caliński: Przyjrzymy się uważnie obecnym lokalizacjom tych lokali i będziemy szukać nowych, dobrych i przemyślanych miejsc pod kolejne restauracje. Obecnie posiadamy 12 restauracji, które znajdują się w Warszawie. Do końca roku zamierzamy otworzyć od trzech do pięciu nowych. Zaplanowaliśmy otwarcia w stolicy, w lokalizacjach biurowych, tam, gdzie obłożenie wynajmem jest niemal 100-procentowe, ponieważ to nam daje gwarancję przychodu. Szukamy również lokalizacji, w których nasze restauracje będą dostępne nie tylko dla pracowników biur, ale także dla klientów zewnętrznych. Oprócz tego cały czas modyfikujemy menu, nasz dział kreacji pracuje nad tym, abyśmy nie stali się nudni. Staramy się też reagować na potrzeby klienta, stąd też do karty wprowadziliśmy makarony na bazie sosu Alfredo. Wśród naszych klientów prowadzimy ankiety, tak, aby wysondować, co się najlepiej sprzedaje i jakie są ich oczekiwania. Staramy się, aby każda restauracja podchodziła indywidualnie do potrzeb klienta serwując oprócz standardowego menu także dania na specjalne życzenie, przygotowywane przez szefa kuchni. Jeśli chodzi o Buiscuterie, punkt z muffinami, babeczkami i tartoletkami, mamy na razie jedną wyspę cukierniczą na Targówku.
Jaka jest aktualna strategia rozwoju firmy w segmencie cateringu?
Łukasz Caliński: Chcemy zatrzymać nowo zdobytych, prestiżowych klientów takich jak: Ambasada Rumuni, Ukrainy, Zamek Królewski, Media Point Group. Pracujemy nad pozyskaniem kolejnych. Zamierzamy odchodzić od małych imprez na rzecz dużych, z kompleksową obsługą, wyróżniać się od konkurencji nowoczesnym menu, zgodnym z trendami rynkowymi, opartym na naturalnych składnikach. Planujemy wykorzystanie w potrawach niestandardowych i unikalnych kombinacji smakowych np. słodkich ze słonymi. Potencjał sektora cateringowego wynika ze stale rosnącego zapotrzebowania na tego typu usługi, co wiąże się z coraz słabszym odczuwaniem kryzysu gospodarczego, coraz większą świadomością usług cateringowych, zmianą przyzwyczajeń i coraz szybszym tempem życia.
Źródło: www.horecanet.pl
Dodano: 2012-05-16

Reguła ta dotyczy kilku etapów procesu przygotowania posiłków w lokalach gastronomicznych. Warto na bieżąco monitorować stan zapasów, tempo ich wykorzystywania oraz termin ich przydatności. Najprostszy sposób by zredukować odpady na tym etapie, to po prostu nie kupować zbyt dużych ilości produktów i przygotować system kontroli ich terminu ważności, np. poprzez umieszczanie naklejek z datą na opakowaniach produktów.
Następny w kolejności etap – planowanie produkcji – to przygotowywanie produktów tylko wtedy, gdy ma się pewność, że zostaną zużyte. Pomoże to zapobiec nadprodukcji. Natomiast przy przygotowywaniu dań należy zwracać uwagę na efektywne wykorzystywanie produktów w całości. Pomocne jest również posługiwanie się tutaj produktami sezonowymi, które zwykle są tańsze i łatwo dostępne. W fazie przygotowania można uniknąć nadmiernej produkcji odpadków poprzez redukcję ilość niepotrzebnych odpadków, wykorzystując odpadki, które są nieuniknione, używając produktów convenience (produktów gotowych).
Zbyt duże porcje posiłków często lądują w koszu, a nie w żołądkach klientów! Odpowiednie porcjowanie potraw pomoże ograniczyć produkcję zbędnego jedzenia, a przez to ilość resztek pozostawianych przez klientów na talerzach. Skorygowanie wielkości porcji może wydawać się sporym wysiłkiem, jednak właściwie przeprowadzone przynosi trzy znaczące korzyści: oszczędność pieniędzy, zwiększenie satysfakcji klientów, pomoc środowisku oraz promowanie postawy proekologicznej.
Na koniec całego procesu wykorzystywania produktów spożywczych należy zwrócić szczególną uwagę na utylizację resztek w najbardziej ekonomiczny i przyjazny dla środowiska sposób. Ich monitorowanie odpowie na pytanie, który z powyższych etapów wymaga większej kontroli oraz pomoże właściwie segregować odpadki organiczne.
Źródło: newsgastro.pl
Dodano: 2012-05-16

Jeszcze niedawno studenci CIA (Culinary Institute of America), mieszczącego się w Hyde Park w amerykańskim stanie Nowy Jork, na dobry początek dostawali wyprawkę składającą się z kompletu noży, fartuchów oraz kilku cegieł z przepisami kucharskimi. Dzisiaj członkowie kucharskiego nowicjatu nie wyobrażają sobie już pracy bez tabletu oraz podstawowej aplikacji CIA, która nazywa się „The Professional Chef” i jest w pełni zdigitalizowaną wersją fundamentalnego podręcznika, wykorzystywanego w Instytucie od 1962 roku.
Programy kucharskie na tablety nie mają właściwie żadnych wad. Czasami można poczuć niedosyt, że zamiast 10 000 przepisów aplikacja zawiera ich tylko 200, ale – umówmy się – nie chodzi tu przecież o bicie rekordów, tylko przydatność w pracy. A ta jest niewątpliwa – filmy instruktażowe z dokładnym omówieniem krok po kroku poszczególnych procedur pozwalają skrócić czas przygotowywania nowych dań, minimalizują ryzyko błędu, a więc przynoszą wymierne oszczędności, a w razie potrzeby odsyłają do innych materiałów w sieci czy nawet do stron społecznościowych, gdzie zasięga się brakującej informacji i poprosić o radę bardziej doświadczonych kucharzy.
Aplikacje kulinarne to jednak nie tylko multimedialne poradniki gotowania czy pieczenia. Wiele z nich ma charakter czysto narzędziowy, ułatwiający np. zaprojektowanie profesjonalnej kuchni, optymalizowanie dostaw, prowadzenie magazynu czy posługiwanie się menu engineering. A co więcej,dostępne oprogramowanie już w tej chwili pozwala na zastąpienie tradycyjnej karty win czy menu tabletami. Natychmiastowa korzyść – wyjątkowo łatwa aktualizacja oraz wizerunek lokalu nowoczesnego i postępowego. Niby nic, ale warto o tym pomyśleć.
Źródło: e-restauracja.com
Dodano: 2012-05-16

Hotel Bristol należący do sieci Starwood Hotels & Resorts Worldwide, Inc, przechodzi obecnie generalny remont. Łączna wartość inwestycji zaplanowanych na rok 2012 wynosi 9 milionów euro.
Remont hotelu Bristol stał się możliwy dzięki nabyciu prawa do wieczystego użytkowania gruntu we wrześniu 2011 r. przez Royal Starman Bristol – właściciela hotelu.
Renowacja hotelu rozpoczęła się w marcu, a dwa piętra obiektu zostały już wyremontowane. Hotel prowadzi codzienną działalność operacyjną, a prace remontowe planowane są w sposób nieprzeszkadzający gościom.
Renowacja hotelu obejmie wszystkie 205 pokoi i apartamentów, Bar Kolumnowy, restaurację Marconi i basen. Projekt zakłada gruntowną przebudowę lobby oraz przeniesienie recepcji do jej historycznego miejsca z 1901 r. Hotel planuje również otwarcie winiarni, która będzie uwieńczeniem jego oferty gastronomicznej.
Jest to największy i najdroższy remont Bristolu od ponad 20 lat, który został zainicjowany renowacją fasady budynku w 2008 roku.
Dyrektorem generalnym hotelu Bristol jest Michael Goerdt.
Źródło: www.hotelarze.pl
Dodano: 2012-05-16
- Rusza rekrutacja wykładowców na studia podyplomowe Events Management
- Gdańsk wśród 10 miast z największym wzrostem w statystykach ICCA!
- Czy eventy uratują stadiony?
- Krótkowzroczna turystyka? Co po Euro 2012?
- XIX Międzynarodowe Targi „Stacja Paliw”
- Chevrolet i Masterlease w gronie Partnerów I Forum KOBIET w LOGISTYCE
- LOT Catering: Miękkie lądowanie
- Zasada 3R - redukcja, racjonalizacja i recykling
- Świat techniki na talerzu
- Starwood Hotels & Resorts w Polsce kontynuuje inwestycje w swoje obiekty


